poniedziałek, 17 grudnia 2012

Informacje !!

Chciałam poinformować wszystkich czytelników o moim nowym blogu 

 : http://kl-co-by-bylo-gdyby.blogspot.com/

Ale nie martwcie się.. nie kończę z tym opkiem ;) notka pojawi się już nie długo.. podpowiem tylko że będzie dużo zamieszania

niedziela, 16 grudnia 2012

Rozdział 48


Od bitwy i nowinach o potomstwie Rewy i Nanumi minęło trochę czasu
 - Kanadu uważaj !! Zawołał Kuno patrząc na biegającego synka
  - Tato ? Pokażesz mi dzisiaj królestwo ? Spytał mały książe
   - Oczywiście.. Ale  nie dzisiaj.. Jutro synu.. Powiedział Kuno
    - Oprowadź go po jego królestwie.. Powiedziała Dasy dając nacisk na słowo "Jego "
     - Tak.. Oczywiście.. Powiedział lew myśląc o tym że jego siostra miała racje , lew ruszył na samotny spacer po Lwiej Ziemi , lew szedł prosto przed siebie myśląc o tym że jego siostra miała racje
  - Kanadu nie jest moim synem.. Wyszeptał lew do siebie.. I od razu pobiegł na Złą Ziemię
 
  Zła Ziemia
 Lew przyszedł na porośniętą Ziemię , Kuno próbował sobie przypomnieć jak wyglądała kiedyś ta ziemia , jego siostra i szwagier zmienili tą ziemię w raj
  - Kuno !! Zawołała uradowana lwica schodząc z kamyka
 -  Witaj Nanumi.. Jak widzę ciąża ci służy.. Powiedział z uśmiechem lew
 - Co się stało że nas odwiedziłeś ?
  - Miałaś racje.. Dasy mnie zdradza.. A Kanadu nie jest moim synem.. Proszę abyś odnalazła jego ojca.. Tylko ty widziałaś tego lwa.. Chce aby  Dasy mnie popamiętała
  - Zrobię to dla ciebie bracie.. Odezwała się królowa Złej Ziemi
  - Dziękuje Nanumi.. Lew ruszył na Lwią Ziemię
  - A więc twój brat zrozumiał ? Spytał Talim
   - Tak..

   Lwia Ziemia
   Lew wesoło spacerował po swojej ziemi , nagle zauważył jasnoszarą lwicę z znamieniem na oku
   Kuno podszedł do niej i spytał
   - Zabłądziłaś ?
   - Ja.. Poszukuje nowego domu
   - Cóż nie wiem czy nasz władca cię przyjmie..
   - Rozumiem to.. Najwyżej pójdę na Złą Ziemię..
    - Moja siostra nie była by zadowolona.. Odezwał się z uśmiechem Kuno
   - To znaczy ?
   - Jestem Kuno.. Władca Lwiej  Ziemi
   - Miło mi.. Nazywam się  Reila
    - Z przyjemnością przyjmę cię do naszego stada.. Odezwał się władca
    - Dziękuje Panie..
    - Za to twoje Panie musisz coś upolować.. Zażartował lew
   - Ale..
   - Spokojnie.. Żartowałem.. Ale proszę żebyś  mnie nie tytułowała..
   - Dobrze..
 Lwy ruszyły razem na spacer , doszli nad wodospad
  - Ale tu pięknie..
  - Na naszej ziemi istnieje wiele ładnych miejsc.. Odezwał się Kuno idąc z nią dalej
  - Kuno ? A co to za miejsce ? Spytała wskazując na Upendi
  - To… Upendi..  Odezwał się lew po chwili patrząc na Reile z uśmiechem
   - Nie powinniśmy być tu razem.. Powiedziała lwica ze smutkiem
   - Wiem.. Poza tym moja żona mnie zdradziła.. Powiedział Kuno
   - Przykro mi
   - Reilo.. Wiem że nie powinienem tego mówić  ale czuje jak byśmy się znali od dawna..
   - Ja też to czuje Kuno..
   -Gdybym tylko nie był z Dasy..
   - Dasy? To daleka kuzynka mojego byłego.. Powiedziała lwica
   - Reilo.. Każe jej odejść.. Ale daj nam szanse.. Jesteśmy sobie przeznaczeni.. Powiedział Kuno
    - Kuno.. Ja nie wiem czy dam radę jeszcze raz zaufać samcowi..
   - Proszę.. Zrób to.. Nigdy cię nie okłamię.. Odezwał się lew
    - No dobrze.. Powiedziała Reila a Kuno ją przytulił , teraz zostało mu tylko  pozbycie się Dasy  i jej syna
   Nagle Kuno usłyszał wołanie
   - Kuno !!
   - Nanumi co ty tu robisz ? Spytał lew witając siostrę
   - Znalazłam ojca Kanadu..
   - Czyli spokojnie mogę wygnać Dasy
   - Pamiętaj że zawsze mam racje braciszku.. A to kto ? Spytała wskazując na Reile
   - To jest Reila.. Moja nowa partnerka
    - Witaj.. Jestem  Nanumi.. Powiedziała z uśmiechem siostra Króla
    - Miło mi.. Lwica od razu zauważyła podobieństwo w jej partnerze i jego siostrze
    - Nanumi !! Zawołała inna lwica , cała trójka popatrzyła w jej stronę
    - Witaj mamo.. Powiedziała lwica
    - Kuno ? A kim jest ta młoda dama ? Spytała Nema
   - Mamo.. To jest Reila… zanim coś powiesz.. Nanumi miała racje.. Kanadu nie jest moim synem.. Dasy mnie zdradzała… a Reila jest moją nową partnerką
 - To dobrze synku.. Że przejrzałeś na oczy… witamy w rodzinie Reilo
 - Dziękuje.. Powiedziała nieśmiało lwica
   Kuno razem z Reilą pobiegł za Lwią Skałę
   - Dzisiaj będziesz spać w tej jaskini.. Jutro już zamieszkasz ze mną.. Powiedział lew , polizał ukochaną w policzek i wrócił do Jaskini Władców……



  Następnego dnia
  - Witaj Reilo.. Powiedział Kuno na widok idącej w jego stronę lwicy
  - Kuno.. Kim jest ta lwica ?
  - Jego partnerką.. Powiedziała Nanumi idąc razem z ciemnym lwem
  - Dasy.. To prawda że nasz synek żyje ?
  - Nie znam cię
   - Owszem… znasz go.. Moja siostra widziała was razem…. Powiedział Kuno wiedząc że wszystkie zwierzęta go słuchają
   - Kuno ale..
  - Jako Władca tej Ziemi .. Ogłaszam wygnanie !! Krzyknął lew  , Dasy nie mając innego wyboru , razem z synem i Kasimem
   - Nareszcie się od niej uwolniliśmy.. Powiedział Kuno
   - Masz racje.. Odpowiedziała Nanumi , po chwili Reila przytuliła się do Kuna
   - Ja nigdy cię nie zdradzę
   - Wiem o tym powiedział lew tuląc ją do siebie
   Kuno miał już drugą ceremonie ślubną , tym razem był pewien Królowej
  razem z Reilą położyli się w swojej jaskini , kolejne kilka dni miały zrobić władcą niespodziankę

I Znowu pozdrowienia dla :
 Sheza (Shezia xD)
 Damu
 Joxx
 Thatu

sobota, 15 grudnia 2012

Rozdział 47


Kilka osób nie zrozumiało przekazu mojej poprzedniej notki..

Thatu : "Super, i długie. Mam nadzieję, że wreszcie wyjaśni się to, że Kuno się wreszcie dowie, że Kigali to nie jest jego syn."

Tylko że Thatu nie doczytał dobrze.. Kigali jest kuzynem Shetana i Nemy , i ojcem Koma :P a "synem"
 Kuna jest Kanadu

Joxx : "Cieszę się, że Kalei jednak jest dobry. Mam nadzieję, że wygrają ze złoziemcami. Świetna notka. Czekam na więcej! ^^"

Tylko że bitwa już była… najpierw ukazałam co się stało w bitwie a potem co się działo przed nią , dzięki czemu wyjaśnione było to dlaczego Kalei walczył po stronie Lwioziemców  mam na to fragment
 "
- Co się dzieje ? Spytał  lew walcząc z jednym samcem , nagle zauważył  Kaleiego , lew pomagał lwioziemcom  i nagle książę zobaczył Rewę , walczyła ona u boku Kaleiego
  - Kalei teraz !! Krzyknęła matka Talima , ale młody lew nie słuchał jej , skoczył na złoziemkę przewracając ją "

 W każdym razie bitwa już była ;)

A teraz czas na Notkę :)


Wszystkie zwierzęta zebrały się pod Lwią Skałą , tego dnia właśnie , Książę Kuno i jego partnerka obejmowali tron Lwiej Ziemi  , Na szczyt Lwiej Skały wyszedł lew o ciemnej brązowej sierści i bordowej grzywie , i krzyknął.. A jego głos roznosił się po całej sawannie
  - Zebraliśmy się tutaj  ponieważ słońce mojego panowania  jak i panowania mojej siostry i jej męża
  zaszło.. Czas aby Lwia Ziemia miała nowego władcę.. Lew wskazał na pawiana o imieniu Makalu , a on podniósł tyczkę i potrząsnął nią nad głowami Kuna i Dasy , po tym geście lwy stanęły na szczycie Lwiej Skały i zaryczały
  - Niech żyje Król Kuno i Królowa Dasy !! Krzyknął Makalu  , wszystkie zebrane zwierzęta zaczęły okazywać swoją radość na widok nowych władców
  - Obiecuje wam że ze mną Lwia Ziemia nie stanie się taka jak za panowania Skazy !! Krzyknął Kuno
   po chwili schodząc ze szczytu Lwiej Skały , lew podszedł do Nemy … w jej łapach leżało brązowe lwiątko
  - Makalu.. To przyszły  władca Lwiej Ziemi.. Książę Kanadu
  - Rozumiem panie.. Pawian wziął od byłej królowej jej wnuka i zaniósł na Skałę prezentacji
   - O to książę Kanadu !! Nasz przyszły władca !! , zwierzęta znowu cieszyły się z powodu królewskiego potomka , po wszystkim młody król odzyskał swojego syna i położył się z nim przy wejściu do Jaskini Władców 
 - Kuno.. Cieszę się że mamy synka.. Powiedziała Dasy
  - Ja również..spełniły się moje wszystkie marzenia odpowiedział lew  zasypiając razem z ukochaną
  
  Zła Ziemia
 Wszystkie lwy wróciły z Lwiej Ziemi
  - Wiesz Talimie.. Mam przeczucie że ten książę nie jest moim bratankiem.. Powiedziała Nanumi
  -  Też mam takie przeczucie.. Musimy uratować Lwią Ziemię przed zwykłym lwem.
  -  Masz racje … wiesz muszę ci o czymś powiedzieć.. Powiedziała Nanumi
  - Tak ?
  - Będziesz ojcem.. Powiedziała lwica bojąc się reakcji ukochanego
  - To.. To.. To wspaniale powiedział lew przytulając ukochaną
  - Naprawdę się cieszysz ?
  - Oczywiście.. Nanumi … co ty na to aby jeśli urodzi się synek to nazywał się Sako ?
  - A jak córeczka to Saina.. Powiedziała z uśmiechem lwica , nareszcie miała rodzinę o której zawsze marzyła … miała Talima i ich nienarodzone jeszcze dziecko ,
   - Kocham cię.. Powiedział lew tuląc się do ukochanej
   - Ja ciebie też.. Uważam że będziesz wspaniałym ojcem
   - Wiem..

    Słoneczna Ziemia
     - To był twój dom ? Spytała zaskoczona Rewa patrząc na piękne miejsce
      - Owszem..  Odezwał się Kalei idąc do podziemnej jaskini
       - To miejsce jest przepiękne ..
        - Czyli chcesz tu zamieszkać ?
         - Cała nasza czwórka.. Powiedziała tajemniczo lwica
         - czwórka ? Spytał zaskoczony lew
            - Ty.. Ja… i nasze dzieci..
            - Jesteś w ciąży? Spytał z radością Kalei
             - Tak.. Dowiedziałam się przed naszą wyprawą
             - Dwójka ?
              - Nie pytaj tyle tylko powiedz czy się cieszysz..
               - Oczywiście że się cieszę..
         
           Lwia Skała
    - Panie.. Twoja siostra i jej mąż przybyli.. Powiedział Dobu
    - Przyprowadź ich.. Odezwał się lew
    - Dobrze panie.. Ptak odleciał a władca podszedł do śpiącego lwiątka
    - Kanadu.. Dzisiaj odwiedzi nas twoja ciocia i wujek  , lwiątko obudziło się i popatrzyło na ojca
   
     - Kuno !! Zawołał głos lwicy
     - Witaj Nanumi.. Powiedział Król podnosząc lekko synka
      - A więc  to jest twój synek..
      - Owszem .. Książę Kanadu.. Odezwała się Dasy wychodząc z Jaskini
      - Witaj.. Jestem Nanumi.. Siostra Kuna odezwała się lwica
       - Kuno …. Nie mówiłeś że masz siostrę..
        - Nie miałem kiedy..właściwie.. Nanumi co wy tu robicie ?
         - Przyjacielu.. Chcieliśmy przekazać ci radosną nowinę.. Zostaniesz wujkiem .. Powiedział Talim
      - To wspaniale.. Gratuluje .. Lew uściskał siostrę i powiedział
      - Wyślę wam eskortę.. W nocy jest niebezpiecznie 
       - Dziękuje braciszku.. Powiedziała Nanumi idąc z Talimem na Złą Ziemię
      
      Trzy stada były już położone w swoich jaskiniach , tyle lat trzy stada walczyły ze sobą a teraz były jedną wielką rodziną..

   Pozdro dla :
  - Sheza(jak ja go nazywam.. Shezia xD)
  - Damu
   - Joxx i Thatu (obyście tym razem dokładnie przeczytali notkę ;))
    

niedziela, 9 grudnia 2012

Rozdział 46 ;)

Minęło kilka miesięcy a nastolatki z młodych lwów stały się dorosłe , za niedługo  książęta miały objąć tron Lwiej Ziemi , ale wiedzieli że pewien lew może im przeszkodzić… chodziło o Kaleiego

Zła Ziemia
 - Pani dzisiaj możemy ruszać..
 - Nie Kalei.. Mam nowy plan powiedziała szyderczo lwica
 - A więc słucham
 - Udasz że jesteś dobry i postarasz się związać z córką Shetana.. A kiedy ci się to uda to zabijesz całą ich rodzinę
 - Jak sobie życzysz… lew odbiegł na Lwią Ziemię

 Lwia Skała
 - Kuno ona cię oszukuje.. Powiedziała lwica zwracając się do rudo grzywego lwa
 - Nanumi wiesz że cię kocham ale nie pozwolę się oszukiwać Dasy będzie władać razem z nami.. Powiedział lew
 - Proszę cię Kuno.. Przemyśl to jeszcze , lwica nie prosiła już brata .. Ona wręcz błagała
 - Nanumi.. To moje życie
 - Ale nie tron.. Przypomniała czerwono oka  lwica
 - Fajnie że mi przypominasz siostrzyczko.. A teraz wybacz ale mam ważne spotkanie  z moją narzeczoną
  - Kuno !! Lew już nie zwracał uwagi na wołanie siostry , biegł na Rajską Ziemię do lwicy którą kochał
   - Nie martw się.. Kuno musi przekonać się o tym na własnej skórze.. Powiedział Talim siadając koło ukochanej
   - po prostu martwię się o niego.. To mój brat ..
   - Wiem o tym , lew otarł się o partnerkę i popatrzył na niebo , miał dziwne przeczucie że za niedługo wybuchnie wojna  , nie chciał on żeby Nanumi ucierpiała , lew znał bowiem swoją matkę i wiedział że ich spokój zostanie naruszony  , lew wstał i spytał
 - Jak myślisz.. Gdzie jest teraz twój wuj i ojciec?
 - Znając życie.. To na wodopoju.. A co ?
 - Muszę z nimi porozmawiać.. Powiedział Talim biegnąc na Wodopój
  - Nanumi .. Co się dzieje ? Spytała Nema siadając koło córki
   - mamo ja .. Boje się że Talim mi o czymś nie mówi
   - Spytaj go.. Widać że cię kocha
   - Nie masz nic przeciwko temu? Spytała zaskoczona lwica
   - Nanumi.. Pasujecie do siebie.. Poza tym to że pochodzi ze Złej Ziemi nic nie znaczy… mój dziadek też z niej pochodził.. Wychowywał się tam
   - A co na to tata ?
   - Rozmawialiśmy o was wczoraj w nocy .. Powiedziała Nema z uśmiechem
   - Mamo.. Muszę ci o czymś powiedzieć.. Lwica postanowiła wyznać to co widziała jakiś czas temu na Rajskiej Ziemi 
   - Nanumi.. Chyba nie jesteś w ciąży ? Spytała podejrzliwie Nema
   - Mamo… oczywiście że nie.. Chodzi o to że Kuno.. Ma partnerkę z Rajskiej Ziemi… tylko że ona go zdradza .. Widziałam na własne oczy
   - Co na to twój brat ?
    - Myśli że kłamię.. Ta lwica go oszukuje
    - Nie martw się.. Kuno nie jest taki głupi żeby dać się oszukać
    - Wiem mamo.. Szepnęła lwica i poszła na Upendi
 
     Lwia Ziemia
   Lew szedł po ziemi należącej do władców , nie przejmował się tym czy mu uwierzą , liczyło się tylko to żeby ostrzegł ich przed nadchodzącym złem , lew maszerował patrząc pod swoje łapy , i nagle wpadł na kogoś
  - Uważaj jak chodzisz !! Krzyknęła brązowa lwica o zielonych oczach
 - Przepraszam.. Zamyśliłem się i tak jakoś wyszło
 - Ćwiczę polowanie.. Bo za niedługo mam egzamin.. Ale właśnie przez ciebie uciekła mi zdobycz..
  - Przepraszam…. A tak w ogóle jestem Komo powiedział lew
  - Miło mi.. Rewa odezwała się córka Shetana
  - Rewo.. Powiedz mi nie wiesz gdzie znajdę Władców tych ziem ?
   - Mój ojciec jest królem.. Zaprowadzę cię.. Lwica skierowała się na Lwią Skałę z Komem.. Nie wiedziała że z krzaków obserwował ich Kalei 
  - Nie pozwolę mu zdobyć Rewy.. Szepnął lew do siebie , pomimo mroku w sercu zakochał się w Rewie kiedy byli jeszcze dziećmi , ale ukrywał to żeby nie stracić życia , bowiem Cloe ogłosiła że jeśli jakiś lew lub lwica zakocha się w kimś z Lwiej Ziemi.. To zostanie zabity , lew ruszył niepostrzeżenie za nimi na Lwią Skałę

Rajska Ziemia
 - Dasy ?!! Zawołał Kuno , po chwili za drzewem zauważył swoją ukochaną i jakiegoś lwa , kiedy samiec odszedł Dasy zobaczyła Kuna
 - Kuno … lwica udawała radość
 - Kim był ten lew? Spytał książę
  - To był mój brat.. Chciałam mu powiedzieć że zostanie wujkiem
 - Jesteś w ciąży ? Spytał zaskoczony lew
  - Właściwie to już nie .. Lwica podeszła do krzaków i wzięła z nich małe lwiątko o brązowej sierści
  lwica patrzyła przez chwilę na reakcje Kuna
  - Mam syna… wyszeptał lew z radością
  - Jak go nazwiemy?
   - Książę Kanadu.. Powiedział Kuno i liznął lwiątko
   - Idealnie… czyli skoro mamy dziecko.. Powinniśmy wcześniej objąć tron.. Zauważyła Dasy
  - Ruszajmy na Lwią Ziemię.. Powiedział Kuno z uśmiechem
  - Prowadź.. Książę .. Lwica szła za nim niosąc swojego syna , już wiedziała że Kanadu będzie miał zapewnioną przyszłość , kiedy dotarli  na Lwią Ziemię zobaczyli że Lwioziemcy walczą z Złoziemcami , Kuno od razu podbiegł do walczącej siostry i Talima
  - Co się dzieje ? Spytał  lew walcząc z jednym samcem , nagle zauważył  Kaleiego , lew pomagał lwioziemcom  i nagle książę zobaczył Rewę , walczyła ona u boku Kaleiego
  - Kalei teraz !! Krzyknęła matka Talima , ale młody lew nie słuchał jej , skoczył na złoziemkę przewracając ją
  - Myślałaś że jestem po twojej  stronie … od samego początku byłem dobry.. Dla tego że kocham Rewę.. Powiedział lew zapominając o obecności ukochanej , z pomocą Talima zabił Cloe
  - Żegnaj matko.. Powiedział Talim , nareszcie był wolny..
  - Kali.. Powiedziała jedna z złych lwic podchodząc do lwa.. Wszyscy chcieli ją zaatakować ale Kalei powiedział
  - Przepraszam mamo.. Za to jak się zachowałem wtedy.. Musiałem udawać żeby zniszczyć tą tyranie
   - Wybaczam ci synku.. Czy ty też możesz mi wybaczyć to co zrobiłam ? Spytała lwica
  - Mamo to nie twoja wina.. Ważne że znowu jesteśmy wolni
   - Kalei.. Ty mówiłeś na poważnie ? Spytała Rewa
   - Tak Rewo.. Od kąt cię poznałem.. Byłem w tobie zakochany…. Dla tego walczyłem z mrokiem
   - Kalei.. Ja ..
   - Hej jak się czujecie ? Spytał podbiegający Kuno
  - No wiesz co młodzieńcze.. W takiej chwili przerwać.. Upomniała matka Kaleiego
   - Przepraszam… kontynuuj kuzynko.. Powiedział lew
  - No przy publiczności ?
   - Ok. ok… już idę kuzyneczko.. Tylko uważaj.. To złoziemiec
   - Właściwie to mój syn pochodzi  ze Słonecznej Ziemi  odezwała się matka Kaleiego
  - A to już zmienia postać rzeczy..
  - My nie dołączymy do Lwioziemców !! Krzyknęła jedna z lwic na propozycje Shetana
  - Ale..
  - Nie będzie władał nami ktoś kto nie jest jednym z nas
  - A ja mam pomysł.. Powiedział Talim
  - Słucham Talimie.. Odezwał się Choyo
  - Ja mogę władać nad Złą Ziemią.. W końcu jestem synem ich byłej przywódczyni.. Lwia Ziemia będzie miała z nami sojusz..
  - A o mnie to nie pomyślałeś.. Powiedziała smutno Nanumi
  - O to właśnie chodzi.. Twój brat zawładnie Lwią Ziemią…. A my Złą Ziemią.. Tylko że nie będzie tam już zła..
  - To dobry pomysł Talimie.. Odezwała się Nema po chwili dodając
 - Cieszę się że będę miała takiego wspaniałego zięcia..
  - Dziękuje.. Lew ukłonił się i razem z złoziemcami i Nanumi ruszył do domu
  - A teraz wy.. Powiedział Shetan zwracając się do Kaleiego i jego matki
  - Słucham.. Powiedział lew
  - Mam nadzieję że nie skrzywdzisz mojej córki.. Bo szkoda by było takiego dzielnego lwa..
  - Dziękuje panie.. Powiedział Kalei kłaniając się i podchodząc do Rewy
  - To jak? Zostaniesz moją partnerką ?
  Lwica jedynie liznęła go w policzek
  - Uznaje to za tak.. Lew przytulił się do Rewy , nareszcie mogli być razem bez zakazów
  - A co byś powiedział żebyśmy założyli własne stado ?
  - Ale gdzie.. ? Spytał zaskoczony propozycją lew
  - W twoim dawnym domu..
  - hm.. Jestem jak najbardziej za.. Powiedział lew

  - Kuno.. Zawołała Dasy podchodząc do lwa
  - Właśnie był bym zapomniał.. Mamo.. Tato.. Zostaliście dziadkami.. Powiedział książę
  - Co!! Krzyknęła Nema
  - Mamo ciszej.. Bo obudzisz mojego syna.. Kanadu.. Powiedział lew biorąc lwiątko od Dasy
  - Mam nadzieję że Nanumi nie będzie się śpieszyć tak jak ty.. Powiedziała lwica z uśmiechem patrząc na wnuka , miała ona jednak dziwne przeczucie że to nie był syn Kuna.. I miała racje….



  Kilka Godzin przed bitwą

 Lwia Skała
  - Tato.. Mamy gościa !! Zawołała Rewa
  - O co chodzi ? Spytał lew patrząc na przybysza
  - Jestem Komo.. Syn Kigaliego..
  - Nie wiedziałem że mój kuzyn ma syna
  - Mój ojciec nie żyje powiedział smutno Komo
  - Przykro mi.. Z czym przychodzisz ?
  - Mój ojciec jakiś czas temu objął władzę na Rajskiej Ziemi.. A po jego śmierci ja przyjąłem tron.. Przybyłem aby ostrzec was przed atakiem złoziemców
  - Dziękuje Komo… możesz wracać… do swoich
  - Dziękuje.. Lew odszedł na Rajską Ziemię
 
  Nagle Rewa zauważyła jakiegoś białego lwa w zaroślach
  - Kalei ? Spytała zaskoczona lwica
  - Witaj Rewo.. Lew wyszedł z ukrycia a Shetan już chciał go zaatakować
  - Spokojnie.. Nie jestem zły.. Moja matka i reszta myśli że jestem z nimi.. Przysłali mnie żebym dołączył do was a pod czas bitwy zdradził..
  - To czemu nam o tym mówisz?
   - Bo nie chcę skrzywdzić Rewy.. Powiedział Kalei
  - No to witamy w stadzie.. Powiedział Shetan
  - Razem wygramy z Złoziemcami.. Powiedział Kalei

Wiem długo czekaliście na notkę.. Ale nareszcie ją napisałam ;) mam nadzieję że się spodoba , secjalnie starałam się napisać jak najwięcej

Pozdro dla
 Sheza
  Damu
      Joxx
         Thatu

 I innych ;)



  

niedziela, 2 grudnia 2012

Rozdział 45


Zła Ziemia

Lew przyszedł na Złą Ziemię, był całkiem obolały po starciu z Lwioziemcami 
 - Kalei co ci się stało ? Spytała lwica podbiegając do swojego syna
 - Nic mi nie jest mamo.. To tylko małe draśnięcia
 - Zlikwidowałeś cele ? Spytała matka Talima
 - Przykro mi pani.. Ale mieli do pomocy hieny
 - Jesteś do niczego tak jak mój syn
 - Pani ja..
 -  Zamilcz !! Krzyknęła lwica idąc do termitiery
 Lew pokuśtykał do bajora brudnej wody i obmył łapę 
Z której sączyła się krew
 - Kalei.. Nie słuchaj jej powiedziała matka nastolatka
 - Chciałaś żebym taki był !! Krzyknął lew patrząc na matkę z pogardą
 - Chciałam żebyś był waleczny..
 - I co ? Masz to czego chciałaś matko jestem zły.. Kiedy byłem mały  miałem waleczne serce.. Ale tobie to nie wystarczyło !! Krzyknął nastolatek popychając matkę jak najdalej od siebie
 - Kali..  Wyszeptała lwica
 - Kali już nie istnieje matko !! Powiedział lew idąc do termitiery
 - Kali.. Wyszeptała smutno lwica , po jej policzkach  poleciały łzy

 Termitiery

  - Pani.. Wybacz mi za tą porażkę .. Wygrali pierwszą bitwę ale to ja wygram wojnę
   - Śmiesz mi się jeszcze na oczy pokazywać ? Spytała zła Cloe
  - Pani..  Proszę o wyrozumiałość… są lepiej wyszkoleni niż ja.. Proszę abyś to ty mnie wytrenowała.. Wtedy na pewno mnie nie pokonają
  - Dobrze Kalei.. Tym razem ci wybaczę porażkę.. Ale następnym razem nie będę taka łaskawa
 - Rozumiem i dziękuje Pani… powiedział Złoziemiec , Po chwili uśmiechnął się  szyderczo lew
 - Tym razem ich zabije

 Lwia Skała
  - Nanumi uważajcie.. Powiedział Kuno pouczając siostrę  i Talima
 - Kuno.. Nic jej nie będzie , obiecał były książę Złej Ziemi
 - Mam nadzieję.. Powiedział rudo grzywy idąc na Rajską Ziemię
  - Twój brat jest zbyt opiekuńczy.. Powiedział Talim przytulając się do Nanumi
  - Wiem.. Ale to jego obowiązek jako brata
 - I musisz to tolerować..
 - Muszę przytaknęła lwica z uśmiechem
 - Właściwie.. To czemu twój brat biegnie na Rajską Ziemię ?
 - Nie wiem.. Ale możemy się przekonać.. Lwica pobiegła z ukochanym na Rajską Ziemię

 Rajska Ziemia
 Lew poszedł znowu w miejsce gdzie spotkał Dasy
 - Jesteś.. Szepnęła lwica podbiegając do niego
 - Obiecałem że przyjdę.. Lew otarł się o ukochaną nie słysząc szelestu z drzew
 - A więc mój brat się zakochał szepnęła Nanumi
 - Tak widać.. Lwy zeszły z drzew idąc na Wodopój
 - Książę.. Kiedy będziesz obejmował tron ? Spytała Dasy
 - Nie wiem.. Kiedy dorosnę i nadejdzie mój czas
 - Stanę z tobą na tronie prawda?
 - Oczywiście.. Dla ciebie wszystko powiedział lew liżąc ukochaną w policzek lew poszedł na Lwią Skałę , to wszystko obserwowała Nanumi , nagle z krzaków wyszedł inny lew i podszedł do Dasy
 - Witaj Kochanie
 - Kasim!! Lwica wykrzyknęła z radości imię lwa i podbiegła do niego
 - A więc to tak… szepnęła do siebie Nanumi idąc na Wodopój

  Wodopój
 - I czego się o niej dowiedziałaś ? Spytał Talim na widok ukochanej
 - Ta lwica zdradza mojego brata
 - Przykro mi Nanumi..
 - Już ja jej wygarnę..
 - Nie rób tego.. Do czasu rozwiązania sprawy.. Powiedział Talim liżąc ukochaną w policzek
 - No dobrze.. Ale nie pozwólmy aby objęła tron z moim bratem
 - Naturalnie.. Powiedział nastolatek  idąc z ukochaną na Lwią Skałę
 
 Pozdro dla
Sheza
 The Hanki
 Damu
 Joxx
 Shygirl70
 i innych ;)

 W następnej już notce nasze młode lwy będą dorosłe xD 

sobota, 1 grudnia 2012

Rozdział 44


Wszystkie fotki zostały dodane do zakładki bohaterowie ;)

Minął miesiąc a lwiątka były już nastolatkami  Samce miały już nieznaczne grzywki lub zaczątki.. Jednak jeden z nich miał dość sporą grzywę..

Lwia Skała
 Z Jaskini Władców wyszedł młody lew o miodowej sierści i rudej grzywie
 - Kuno uważaj na siebie .. Zawołał głos z jaskini
 - Nic mi nie będzie Nanumi.. Nastolatek pobiegł na Lwią Ziemię.. Wreszcie mógł zobaczyć jak wygląda , lew podszedł do bajora wody i przyjrzał się odbiciu lwa
 - Ale wyrosłem.. Szepnął lew do siebie i ruszył na Rajską Ziemię aby poszukać sobie przyszłej partnerki

Zła Ziemia
 Z termitiery wyszedł nastoletni lew o złym sercu
 - Kalei idź i zabij zdrajczynie
 - Tak jak rozkażesz pani.. Powiedział nastolatek ruszając na Lwią Ziemię
 
 Lwia Skała
 z Jaskini wyszedł lew  o zaczątkach grzywy
 -  Talim poczekaj na mnie..
 - Pośpiesz się Nanymi.. Lew czekał na siostrę księcia.. , po chwili z jaskini wyszła nastoletnia lwica o brązowej sierści i czerwonych oczach , Talim był w niej zakochany.. Ale ukrywał to bojąc się o ich przyjaźń
 - No to gdzie idziemy ? Spytał lew
 - Wodospad.. Szepnęła lwica .. Kiedy tak szli Talim ciągle myślał o tym co czuje do księżniczki
 - Talim ? Spytała lwica po chwili marszu
 - Tak Nanumi ? Spytał lew patrząc na ukochaną
 - Co to za miejsce ? Wskazała łapą na Upendi
 - Łatwo to sprawdzić.. Lwy pobiegły w tajemnicze miejsce….

Upendi
 - Ale tu pięknie.. Powiedziała lwica , Talim dzięki magii miejsca odważył się powiedzieć
 - To miejsce nie jest takie piękne jak ty Nanumi…
 - Talim ja.. Lwica zaniemówiła
 - Wiem.. Nie powinienem
 - Rozumiem.. Nie chciałeś tego mówić.. Lwica posmutniała
 - Nanumi.. Dawno chciałem ci wyznać co czuje..
 - Ty mnie kochasz ? Spytała zaskoczona nastolatka
 - Tak Nanumi.. Powiedział lew po chwili dodając
 - Aha.. Rozumiem że nie czujesz tego samego co ja..
 - Talim.. Ja też od dawna cię kocham powiedziała lwica z uśmiechem … Nanumi  wtuliła się w zaczątki grzywy ukochanego

Lwia Skała
 Nastoletnia lwica wyszła z Jaskini Władców
 - Rewo uważaj zawołał Shetan za córką
 - Nic jej nie będzie Sheti.. Powiedziała ze śmiechem Nema
 - Właśnie tato.. Słuchaj cioci.. Zawołała lwica biegnąc na Lwią Ziemię
 Shetan patrzył za odchodzącą córką , po chwili westchnął i uśmiechnął  się do siostry
 - Jeśli jest tak uparta jak ty braciszku to sobie poradzi.. Powiedziała Nema
 - Dzięki za pocieszenie.. Powiedział lew idąc na Wodopój

 Lwia Ziemia

 Złoziemiec przyszedł na Lwią Ziemię szukając swoich dwóch celów , nagle zauważył Rewę , nie wiedział że to ona … myśląc że to Nanumi wskoczył na nią ale ona przewróciła go i powiedziała
 - Czego ode mnie chcesz ?
 - Mam cię zabić lwico..
 - Mój ojciec za dobrze mnie wyszkolił lwica już miała zadać mu cios ale wtedy popatrzył jej w oczy
 - Rewa? Spytał ze zdziwieniem a ona szybko wstała
 - A ty kim jesteś ?
 - nie poznajesz mnie ? Spytał lew
 - Ka.. Kalei ? Lwica popatrzyła na dawnego przyjaciela
 - We własnej osobie.. Powiedział lew zapominając o tym czego go nauczono na Złej  Ziemi
 - Co ty tu robisz? Jeśli mój ojciec cię zobaczy to..
 - Nic mi nie będzie.. Powiedział lew
 - Cieszę się że cię widzę.. Powiedziała po chwili córka Shetana i razem z Kaleim poszła na Wodospad
 
Rajska Ziemia

 Nastolatek wędrował dalej aż spotkał lwicę która była w jego wieku
 - Cześć.. Jak się nazywasz ? Spytał Kuno
 - Jestem Dasy.. A ty ?
 - Jestem Książę Kuno.. Następca tronu Lwiej Ziemi.. Powiedział syn Nemy
 - A znalazłeś już królową ?
 - Właśnie myślałem o tobie.. Powiedział lew czując że się zakochał w Dasy
 - To kiedyś się pobierzemy ?
 - Oczywiście.. Powiedział lew z uśmiechem

  Wodospad
  - Ale macie piękne tereny.. Powiedział Kalei
 - Wiem.. Tata mi pokazał wiele cudownych miejsc..
 - Wiesz.. Ja muszę coś zrobić.. Na razie Rewo.. Powiedział lew przypominając sobie o misji
 - Ale Kalei.. Lwica stanęła mu  na drodze
 - Rewo.. Odsuń się.. Nie chcę cię skrzywdzić
 - Nie zrobisz tego…
 - Nie wiesz jaki jestem.. Powiedział lew ze zdenerwowaniem  i pobiegł na lwice ale drogę zagrodził mu Kuno
 - Wynoś się !! Krzyknął książę
 - O.. Jeden z moich celi.. Powiedział z pogardą Kalei skacząc na syna Królowej Nemy.. , złoziemiec myślał że Kuno jest słaby ale okazało się że jest równie sprytny jak jego kuzynka , książę powalił przeciwnika na ziemie
 - Wynoś się.. Nixio.. Nuzo.. Pomożecie ? Spytał książę widząc ślepia hien w trawie
 - Z przyjemnością panie.. Powiedziały hieny przeganiając Kaleiego
 - Chodź Rewo.. Wracajmy do domu.. Kuzynostwo wróciło na Lwią Skałę uznając że nie powiedzą rodzicom o wizycie złoziemca…

Upendi
 - Nanumi ? Spytał Talim
 - Tak ?
 - Zostaniesz moją partnerką ?
 - Już myślałam że nie spytasz.. Powiedziała lwica liżąc go w policzek… , zakochane lwy wróciły na Lwią Skałę 

I kolejna notka dzisiejszego dnia :) ten kto myśli że nic nie robię.. ma dowód że jest inaczej.. od dwóch dni pracowałam nad nagłówkiem.. dorobiłam fotki bohaterów i dodałam dwie notki :) nie ma jak pracowity dzień ... mam nadzieję że to docenicie 

pozdro dla :

Sheza
 Joxx
Damu
Shygirl70
TheHanki
Sueno 

 i innych ;)

Rozdział 43


Następnego dnia pod Lwią Skałą zebrały się zwierzęta sawanny… przyszedł również nowy pawian Makalu , był on uczniem Rafikiego, wspiął się na Lwią Skałę i wszedł do Jaskini Władców
 - Panie zebrałem zwierzęta tak jak prosiłeś powiedział pawian zwracając się do Shetana
 - Dziękuje Makalu powiedział lew i podszedł do małej Nanumi
 - Nie tylko ty masz dzisiaj prezentacje księżniczko
 - Ale Kuno już miał przecież wujku..
 - W prawdzie ty też miałaś… ale królestwo musi się dowiedzieć o twoim powrocie
 - A drugą osobą jest twoja kuzynka.. Powiedziała Nema
  - To wiele wyjaśnia mamo.. Lwiczka przytuliła się do Królowej z uśmiechem
 Po tej czułej scenie pawian wyszedł na szczyt skały i krzyknął
  - Zebraliśmy się tutaj z ważnego celu …  Shetan po słowach Mala podszedł do czubka skały i oznajmił
 - Celem tym jest odnalezienie księżniczki Nanumi …. Nema wyszła razem z Choyem i dziećmi na szczyt Lwiej Skały , na widok małej lwiczki wszystkie zwierzęta zaczęły wiwatować
 po chwili zeszli a ich miejsce znowu zajął Shetan
 - Chciałem również powiedzieć prawdę.. Istnieje jeszcze jedno dziecko władcy.. Lew wskazał głową Rewie aby do niego podeszła , lwiczka zrobiła to czego oczekiwał jej ojciec  i stanęła na Lwiej Skale
 - Poznajcie moją córkę .. Rewe.. Nie jest ogłaszana księżniczką z wiadomych powodów..
 lwiczka uśmiechnęła się do ojca i wskoczyła mu na plecy
Zwierzęta znowu wiwatowały na cześć dzieci władców , po chwili wszyscy odeszli  a Rewa zasnęła
 - Nasza kuzynka jest wielkim śpiochem.. Wyjaśnił  Kuno  patrzącemu z śmieszną miną Talimowi
 - Zauważyłem odpowiedziało lwiątko
 - Poczekajcie.. To moje zadanie powiedział zawadiacko książę
 - Ciekawe co zrobi ten mój nie mądry braciszek.. Szepnęła Nanumi  patrząc jak jej brat podchodzi do ich śpiącej kuzynki miodowe lwiątko schyliło się i krzyknęło do ucha Rewy
 - Wstawaj śpiochu !! , lwiczka od razu się obudziła
 - Kuno.. Przysięgam kiedyś cię zabije
  - Moja siostra ci nie pozwoli.. Powiedział Shetan słuchając lwiątek ze śmiechem 
 - Ha !! Krzyknął ze śmiechem Kuno podbiegając do wujka
 - Kuno.. Bądź milszy dla Kuzynki.. Odezwał się podchodzący do nich Choyo
 - Jasne tato.... Lwiątko pobiegło z Rewą , Talimem i Nanumi w stronę Cmentarza Słoni

Cmentarz Słoni
 - Jejku.. Ale tu strasznie .. Powiedziała Nanumi , idąc bliżej Talima
 - Nic nam nie będzie.. Moja matka uczyła mnie walki.. Nie pozwolę żeby coś ci się stało .. Powiedział złoziemiec , grupa lwiątek szła dalej aż usłyszała chichot , z jednej czaszki wyszło kilka hien
 - No no no ..  Obce lwiątka … bez rodziców..  Odezwała się jedna z nich
 - Ciekawe jak smakują .. Powiedziała druga oblizując się
 - Nie możecie ruszyć księcia !! Zawołał Kuno groźnie
 - Bo co ? Poskarżysz się mamie ?
 - Tak.. Moja mama jest królową Lwiej Ziemi !!
 - Jesteś synem Nemy  ? Spytały hieny
  - Tak..
 - Przepraszamy.. Nie wiedzieliśmy.. Powiedziała jedna z hien
 - Nic wam nie zrobimy.. Nie bójcie się.. Powiedziała druga hiena uśmiechając się do nich ciepło
 - Przecież hieny są wrogami lwów.. Powiedział Talim
 - Owszem byliśmy.. Ale kiedy znaleźliśmy matkę księcia.. Zmieniliśmy swoje nastawienie.. Wychowywaliśmy się z nią.. Powiedziała hiena
 - Mama nic nam nie mówiła.. Powiedział Kuno
 - Jestem Nixio.. A to mój brat Nuzo powiedział samiec  hieny
 po chwili wszyscy zorientowali się że jest już późno
 - Chodźcie.. Odprowadzimy was.. W nocy jest niebezpiecznie powiedział Nuzo a lwiątka poszły za nim do  wyjścia z cmentarza…
 - Są wszyscy ?
 - Tak.. Krzyknęły lwiątka
 -  No to idziemy..  Kuno , Nanumi , Talim i Rewa poszli za hieną na Lwią Skałę

Lwia Skała
 - Nemo nie martw się… dzieciaki się znajdą.. Powiedział Shetan próbując pocieszyć siostrę
 - Sheti…. Co jeśli znowu stracę Nanumi ?
 - Nie stracimy jej.. Powiedział Choyo , nagle cała trójka zauważyła lwiątka w towarzystwie hien
 - Witaj siostro.. Odwiedzili nas.. I nie chcieliśmy żeby szły same.. Powiedział Nixio
 - Nawet nie wiecie jak się o nich martwiłam.. Powiedziała Nema tuląc do siebie Kuna i Nanumi
 - czyli ten samczyk nie kłamał że jest twoim synem ?
 - Nie kłamał.. Poznajcie mojego syna Kuna.. I córeczkę Nanumi
 - My już się poznaliśmy mamo.. Powiedział książę ze śmiechem skacząc na plecy matki
 - A reszta.. Nie jest twoja ?
 - Nie.. Talim.. Jest przyjacielem Nanumi i Kuna.. A Rewa jest moją bratanicą.. Powiedziała lwica uśmiechając się do lwiątek i hien
 - My już idziemy Nemo.. Sami musimy chronić nasze potomstwo.. Hieny odeszły a lwy położyły się spać

JEST NOWA NOTKA xD ale się cieszę że ją napisałam.. Przez kilka dni ciężko pracowałam nad wyglądem bloga ale na reszcie to skończyłam i mogę dać rozdział.. Co uważacie o nowym wyglądzie ?

Pozdro dla

Sheza i Joxx